Archiwum miesięczne: Październik 2016

Poznajcie Paulinę i Adriana. Zaczniemy nietypowo, bo od ich sesji ślubnej. Zaraz, zaraz.. jak to bez białej sukni? Jak widać wiele rzeczy odbyło się inaczej, ale po kolei :).
Paulina wymyśliła, że zaraz po ślubie poleci z Mężem do ich ukochanego Rzymu, który jest dla nich jak drugi dom. W dniu ceremonii Adrian dostał więc od jednej z Druhen skrzyneczkę z biletem lotniczym. Był oczywiście zaskoczony, ale nie wiedział, że to nie koniec niespodzianek… Przed samym wyjściem do kościoła, w chaosie ostatnich przygotowań zapytaliśmy go czy cieszy się na naszą sesję.. w Rzymie! uwierzcie nam na słowo, jego mina była bezcenna. Tym oto sposobem w poniedziałek spakowaliśmy walizki i wsiedliśmy w samolot. Dopisało nam wszystko – miejsca, światło, energia. Cudowni Paulina i Adrian, totalnie zakochani w sobie niezbyt przejmowali się naszą obecnością. Tak powstała ich historia, widziana naszymi oczami. Zapraszamy do oglądania i ładowania się ciepłymi promieniami słońca.

0002-pa-adr0003-pa-adr0004-pa-adr(więcej…)

  1. Barbara Fotograf napisał(a):
    Piękne zdjęcia. Rzym idealnie wpisuje się w klimaty eleganckiej, romantycznej sesji
    4 listopada 2016  11:08
    Odpowiedz
  2. Fotoslub napisał(a):
    Rzym jest piękny o każdej porze roku, zdjęcia tam robione bez względu na pogodę mają niesamowity urok.
    21 listopada 2016  11:41
    Odpowiedz
  3. DJ napisał(a):
    Zdjęcia są przepiękne, ale mimo wszystko szkoda, że sukni slubnej nie ma - ona nadaja odpowiedniego charakteru całej sesji, a tutaj czego zabrakło - szkoda. Ale najważniejsze, że para zadowolona.
    28 listopada 2016  10:10
    Odpowiedz
  4. Anonim napisał(a):
    Piękne zdjęcia ślubne! Gratuluje talentu!
    5 grudnia 2016  14:45
    Odpowiedz
  5. Ślub i wesele napisał(a):
    Piękna sesja! W naszym ukochanym Rzymie! Zapraszamy do nas - Ślub i wesele. Instrukcja obsługi (FaceBook)
    7 grudnia 2016  18:44
    Odpowiedz

Z Dagmarą i Kubą poznaliśmy się ponad dwa lata temu. Aż nie chce się wierzyć, że minęło już tyle czasu… Już wtedy mieli konkretną wizję swojego ślubu – miało być rustykalnie, sielsko, DIY i kolorowo. Na „tamte czasy” było to coś totalnie dla nas nowego, bo taki styl dopiero pojawiał się w Polsce. Nie mogliśmy doczekać się co stworzą i jaki kształt będzie miał ich dzień. Oczywiście w międzyczasie drewno i słoiki zyskały na popularności, ale Daga i Kuba wywrócili je (dosłownie) do góry nogami ;).
Był stary kościółek, piękne kwiaty we wszystkich kolorach tęczy (to jedna z naszych ulubionych realizacji od Inna Studio), jeden z najbardziej wzruszających first looków w naszym życiu, niesamowita rodzina i przyjaciele i… uśmiech Dagmary! Tak, ona śmieje się zawsze i wszędzie (ewentualnie to my wiemy jak ją łatwo rozśmieszyć ;)).
Poza genialnymi pomysłami, świetną organizacją i pozytywnym nastawieniem Dagmarę i Kubę cechuje coś jeszcze – są wspaniałymi ludźmi. W ich towarzystwie czuliśmy się jak starzy, dobrzy znajomi, a czas płynął niezwykle szybko. Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze nieraz bo robienie im zdjęć to ogromna frajda.
Nasze przygody plenerowe zasługują na osobny wpis, dlatego dziś zostawiamy Was z esencją z ich ślubu (ciężko byłoby pokazać te wszystkie zdjęcia). Mamy nadzieję, że uśmiechniecie się nieraz w trakcie oglądania :).
Zapraszamy Was także na bloga, który prowadzi Daga i Kuba. Znajdziecie tam na pewno sporo porad oraz  odpowiedzi na pytania jak przygotowywali się do swojego ślubu, co wykonali sami, a co by zmienili: http://naszeslubneopowiesci.blogspot.com/

0001-dagkub(więcej…)

  1. 321pstryk.com napisał(a):
    Naprawdę rewelacyjna para. Fotobudka wpomina i wpominac bwdzie!
    7 października 2016  20:34
    Odpowiedz
  2. Agata napisał(a):
    Ten kosciółek jest niesamowity, uwielbiam takie klimaty weselne. Rustykalny slub dla mnie to jeden z najlepszych wyborów.
    1 listopada 2016  07:55
    Odpowiedz
  3. Asia napisał(a):
    Przepiękna sesja, życzę wam szczecia!
    7 grudnia 2016  09:12
    Odpowiedz

Kiedy napisała do nas Klara byliśmy bardziej niż szczęśliwi, w końcu jej zdjęcia oglądaliśmy nie raz i bardzo lubiliśmy. Później przyszło lekkie przerażenie jak to będzie, czy sprostamy wymaganiom, czy zdjęcia się spodobają?
Wiedzieliśmy, że ślub Klary i Tomasza będzie perfekcyjnie zorganizowany, pełen niezwykłych ludzi, detali, miejsc. To wszystko oczywiście się spełniło, ale nie było najważniejsze. W ten chyba najgorętszy dzień wakacji spotkaliśmy się w Warszawie i w luźnej atmosferze pełnej uśmiechów, przyjaciół i rodziny robiliśmy zdjęcia.
Rozmowom nie było końca, dziewczyny chodziły w wiankach plecionych w ogrodzie przed restauracją, ludzie niespiesznie witali gorącą, świętojańską noc. Zderzenie nowoczesnego miasta z polską tradycją było jednym z najciekawszych elementów tego ślubu. Nie sposób nie wspomnieć tu o genialnych Druhnach Klary, które towarzyszyły nam przez większą część przygotowań. a później swoim genialnych humorem rozświetlały wesele.
Album Pary ozdobiła sentencja: Midsummer Night’s Dream i to jest najlepsze podsumowanie tego ślubu. Było niespiesznie, wakacyjnie, lekko i przepięknie. Jak we śnie.
Dziękujemy za ogromne zaufanie, spełnienie naszych dużych i małych marzeń, zrozumienie i Waszą piękną miłość, którą mogliśmy fotografować.

0001-klar-tom0002-klar-tom0003-klar-tom(więcej…)

  1. Damian napisał(a):
    czerwony Saab w cabrio
    25 stycznia 2017  18:47
    Odpowiedz