Dzisiaj nie będzie rustykalnie (chociaż ponoć jesteśmy już kojarzeni z takimi ślubami ;)), nie zobaczycie wielkich dekoracji, mnóstwa dodatków i ozdób, motywów, choć wiecie jak je uwielbiamy. Dzisiaj będzie krótka historia o dwójce naprawdę zakochanych w sobie Ludzi – opowieść o emocjach, najbliższych, radości i łzach wzruszenia.
Asia i Mateusz pobrali się w maleńkiej kapliczce Pałacu Romantycznego, w otoczeniu zieleni i śpiewu ptaków. Na ceremonię poszli pieszo, tak samo z niej zresztą wracając. Ten dzień płynął niespiesznie wypełniony po brzegi śmiechem, piękną muzyką Ewy Nawrot i Gentle Jazz Trio (ach ten niebiański głos.. sami sprawdźcie), ciepłym słońcem i pocałunkami, a na końcu szaleństwami na parkiecie z DJ Dany’m White’m. Nie będziemy ukrywać, że płakaliśmy i to wielokrotnie. Jest w Asi i Mateuszu coś, co każe na nich patrzeć i cieszyć się ich szczęściem. To jakiś niezwykły rodzaj magnetyzmu, który wypływa ze szczerego uczucia. Dziękujemy Wam Kochani, że przez łzy mogliśmy patrzeć na tę magię.

wesele i ceremonia: Pałac Romantyczny
suknia: Tarik Ediz
buty Panny Młodej: Jimmy Choo
garnitur: Tommy Hilfiger