Tagi: las

Zauważyliśmy, że już dawno nie pokazaliśmy Wam żadnego pleneru ślubnego, a tym bardziej zdjęć z naszego ukochanego lasu! Nadrabiamy to więc z osobami niezwykłymi.
Anię i Filipa poznaliście kilka wpisów temu, Srocze rudości i efemeryczna uroda nie mogły znaleźć lepszego tła do zdjęć niż tajemniczy Dolny Śląsk. Zachwycaliśmy się nim już nie raz i zachwycać będziemy ciągle. Nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce – tam naprawdę słychać szepty i szmery, tam przechodzą człowieka dreszcze. W ciszy przerywanej jedynie skrzypieniem starych desek Starego Kina powstała pierwsza część pleneru. Zwiedziliśmy też pobliskie lasy w poszukiwaniu złotego słońca, prowadzeni zapachem paproci i mokrego mchu. Spotkaliśmy Pana z czarnym kotem, spacerowali swobodnie po ścieżkach. Te piękne chwile zamknęliśmy w sercach i na zdjęciach, sami zobaczcie.

wianek i bukiet: INNA Studio

 

(więcej…)

  1. Ula napisał(a):
    Wszystko ustawione, przemyślane.. nie ma ani trochę naturalności, spontaniczności w waszych sesjach. Patrz tu, patrz tam... Nic nie wygląda "prawdziwie". Jak lalki w teatrze..
    19 kwietnia 2017  18:10
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Dzięki za opinię, nie do końca się z nią zgadzamy, ale wiadomo - każdemu podoba się coś innego. A już na pewno nie pozowaliśmy Ani, która jest modelką - może stąd to wrażenie.
      19 kwietnia 2017  20:47
      Odpowiedz
  2. Karolina napisał(a):
    byłam w Michałowicach z mężem w podróży poślubnej... jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi cudownie uchwyciliście klimat
    23 kwietnia 2017  06:42
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Dziękujemy serdecznie! Cały Dolny Śląsk jest genialny, ale fakt, Michałowice są totalnie innym światem!
      23 kwietnia 2017  15:02
      Odpowiedz
  3. Lilia napisał(a):
    Bardzo ciekawe zdjęcia! Widać, że para młoda chciała zrobić coś innego i nieszablonowego. Gratuluję tego reportażu.
    27 kwietnia 2017  13:48
    Odpowiedz
  4. Marta napisał(a):
    Piękna sesja. Można się zakochać w tych zdjęciach. Miło widzieć coś innego, coś z pomysłem
    5 maja 2017  09:08
    Odpowiedz
  5. Ciekawe zdjęcia. Bardzo mi się podobają, bo są inne od reszty oglądanych materiałów. Delikatnie mroczne, ale właśnie dlatego są piękne Gratki
    8 maja 2017  12:14
    Odpowiedz

Niezliczone kilometry, szaleńcze godziny sesji, zmęczenie, dalekie wędrówki i miłość… Tak można podsumować rok 2016 od strony sesyjnej. Jeszcze nigdy nie było tak intensywnie i tak różnorodnie.
Z Natalią i Igorem mieliśmy widzieć się już na ślubie, jednak los chciał, że spotkaliśmy się dopiero na sesji. Po pierwszych minutach od zobaczenia Ich czuliśmy jednak jakbyśmy znali się pół życia. Ta Para jest tak inspirująca i ciekawa, że można ich słuchać i słuchać.. Mamy zresztą wrażenie, że przyciągamy do siebie same pokrewne dusze i to jest genialne. Czasem widzimy się kilka razy, czasem zostają z nami na dłużej, jednak przez moment wspólnie tworzymy swoje historie, które zapamiętamy na lata.
Późno w nocy dotarliśmy w okolice Słupska, a o świcie zaczynaliśmy sesję. Oni zmęczeni ślubem, my zmęczeni podróżą. To miał być jednak zjawiskowy wschód słońca nad polskim morzem, taki, albo jeszcze lepszy, który widzieliśmy już nie raz. Dla takiego wschodu warto przecież wstać… Niestety słońce postanowiło schować się tego dnia na dobre, a my pokochaliśmy brak słońca ;). W tym roku nauczyliśmy się pracować już chyba w każdych warunkach, doceniać to, co zostajemy, przestać się wkurzać na rzeczy, na które nie mamy najmniejszego wpływu. Działa.
Zobaczcie historię Natalii i Igora. Ich opowieść o morzu, zaufaniu i szczypcie szaleństwa.

natig_0001natig_0002natig_0003(więcej…)

  1. Jacek napisał(a):
    Bajkowe kolory!
    10 grudnia 2016  15:44
    Odpowiedz
  2. Anonim napisał(a):
    Przepiękna sesja zdjęciowa. Bardzo ładna i delikatna suknia slubna, panna młoda wygląda czarująco.
    12 grudnia 2016  14:28
    Odpowiedz
  3. Łapacze Wspomnień napisał(a):
    Tak to bywa z tą pogodą ;-).Macie rację, że nie ma co się wkurzać na rzeczy nie zależne od nas. Trzeba żyć tu i teraz ;-).
    Pozdrawiamy
    15 grudnia 2016  23:23
    Odpowiedz

Baran i Wax zabrali nas na spacer po swoich ukochanych miejscach w Szczyrku. Był listopad, całą sesję padał deszcz, ale nie przeszkadzało nam to w tworzeniu ich małej historii. Wysoko, wysoko nad miastem patrzyliśmy na tę dwójkę z niezwykłą przyjemnością. W każdym geście i spojrzeniu pokazują jak silne uczucie ich łączy, a naszym zadaniem było tylko wyłapanie tych subtelności. Uwierzcie, że ciężko było za nimi nadążyć, nie zwracali na nas uwagi, a aparat był tylko dodatkiem. Zapraszamy na mglisto-leśną opowieść Ani i Piotrka.

plenerbawa_0001plenerbawa_0002(więcej…)

  1. Antilight napisał(a):
    Cudne! Ich miłość i Wasze zdjęcia - idealne połączenie.
    4 maja 2016  18:15
    Odpowiedz
  2. Aga napisał(a):
    SUPER ! boskie zdjecia strasznie duzo czulosci i milosci w nich !
    5 maja 2016  12:51
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Cieszymy się, że udało się nam złapać choć garść tego wielkiego uczucia
      16 czerwca 2016  23:43
      Odpowiedz
  3. Ola napisał(a):
    Bardzo piękna i klimatyczna sesja. Powodzenia na Nowej Drodze Życia
    17 maja 2016  08:00
    Odpowiedz
  4. Asia napisał(a):
    Ale piękne zdjęcia:) Widać miłosć. Brawo.
    23 maja 2016  11:34
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      To prawda, u Barana i Waxa miłość widać jak na dłoni
      16 czerwca 2016  23:42
      Odpowiedz
  5. Monika napisał(a):
    Mega sesja, jest klimat
    13 lipca 2016  09:06
    Odpowiedz

Dzisiaj chcieliśmy pokazać Wam ślub i pierwszą część pleneru Misi i Tomka. Moglibyśmy opowiadać o nich dużo i długo (że kochają jamniki, Młodą Polskę i muzykę), ale powiemy tylko jedno: te „Dzieciaki” urzekły nas niezwykłą nonszalancją i emocjami, które widać w ich oczach.

Misia:
Suknia – Gala model Keira
Buty – Valentino
Wianek – Liliana Krokodylu
Kolczyki – Swarovski
Wlosy – Fashion Hair
Makijaż – Fotovisage.pl
Wianek na plenerze: MoaLove

Tomek:
Garniak – Hugo Boss
Koszula – Stolarek koszule na miarę 
Buty – Gino Rossi
Zegarek – Fossil

Bukiety – Berenika Knap
Lokal – Hotel Koronny
Zaproszenia i papeteria – Drukarnia Kolory

002_Michalina_Tomasz003_Michalina_Tomasz(więcej…)

Są takie Pary, które postanawiają zaufać nam bezgranicznie jeśli chodzi o plener i naszą wizję, nawet, jeśli pada deszcz, wieje wiatr, a za oknem jest jakieś 10 stopni. Wspinają się kilkanaście minut, niosąc na plecach swoje ślubne stroje i z uśmiechem idą w błocie ku nieznanemu. Ba, do tego pozują w nieznośnej temperaturze i skaczą po kamieniach ufając, że warto. Ilka i Lech to jedna z takich Par – znacie ich już z poprzedniego wpisu z rewelacyjnym ślubem (do zobaczenia tutaj). Nigdy nie zapomnimy inspirujących rozmów, poszukiwania jedzenia w nocy i herbaty z rumem w Samotni ;).
Dzisiaj chcieliśmy pokazać Wam ich dwudniową sesję. Uczucie łączące tę dwójkę widać w każdym jednym kadrze, a zdjęcia z nimi robią się same. Sami zobaczcie.

ilis_p-1ilis_p-3(więcej…)

  1. Rafał Bojar napisał(a):
    Jedna z fajniejszych sesji jakie widziałem w PL.
    20 października 2015  21:19
    Odpowiedz
  2. Ania i Piotrek napisał(a):
    Para jak marzenie. A sesja wyszła obłędnie
    21 października 2015  06:45
    Odpowiedz
  3. Kamila Grabowska napisał(a):
    Cudnie. Ogląda się z zapartym tchem. Zazdraszczam tak cudnej i mądrej w swych wyborach pary
    21 października 2015  07:16
    Odpowiedz
  4. Ilka napisał(a):
    ehh nic dodać nic ująć :):) kochamy te zdjęcia:) a foty "od kuchni" przywołują turbo dobre chwile... :):)❤️
    21 października 2015  19:38
    Odpowiedz
  5. Monika Ka napisał(a):
    Jesteście tak cudowną inspiracją! Wasze zdjęcia za każdym razem opowiadają tak pięknie, że aż chce się je przytulić! Gratulacje
    9 listopada 2015  12:20
    Odpowiedz
  6. kasia napisał(a):
    Witajcie! Byłoby świetnie zobaczyć zestawienie propozycji utworów na pierwszy taniec - wg Was
    14 listopada 2015  15:32
    Odpowiedz
  7. Ufniak napisał(a):
    Wow, super zdjęcia! Miło się ogląda
    18 listopada 2015  22:25
    Odpowiedz
  8. Renata napisał(a):
    Najpiekniejsza sesja ever!! Chce się oglądać jeszcze i jeszcze.. A Ilka i Lech, cudowna para; jak modele! Cudowni jesteście!
    27 listopada 2015  23:04
    Odpowiedz
  9. Łukasz Centka napisał(a):
    Super fajny plener! Inspirujący i bardzo cieszący oko! Gratulacje
    6 grudnia 2015  09:52
    Odpowiedz

Pogoda za oknem nie zachwyca, dlatego mamy dla Was trochę ciepła i słońca w kadrach. Sesja Agaty i Mena powstała w Gdyni i na Kaszubach, obfitujących w genialne lokacje. Przyjechali do nas aż z Francji! Ta dwójka to istny wulkan energii. Zawsze uśmiechnięci i pogodni pokazali nam swoje ulubione miejsca w Polsce. Agata zachwyca swoim genialnym uśmiechem, któremu nie mogliśmy się oprzeć a Men z cierpliwością opowiadał nam jak to jest w tej Francji. Oczywiście, standardowo usłyszeliśmy, że nie potrafią pozować ale przestaliśmy przejmować się tym tekstem, bo słyszymy go od 3/4 naszych Par i jakoś nadal im nie wierzymy ;).
Nie możemy się już doczekać ich przyszłorocznego ślubu. To będzie nasz pierwszy w pełni zagraniczny reportaż.
A_M_engagement_session-002A_M_engagement_session-004(więcej…)