Tagi: szczyrk

Baran i Wax zabrali nas na spacer po swoich ukochanych miejscach w Szczyrku. Był listopad, całą sesję padał deszcz, ale nie przeszkadzało nam to w tworzeniu ich małej historii. Wysoko, wysoko nad miastem patrzyliśmy na tę dwójkę z niezwykłą przyjemnością. W każdym geście i spojrzeniu pokazują jak silne uczucie ich łączy, a naszym zadaniem było tylko wyłapanie tych subtelności. Uwierzcie, że ciężko było za nimi nadążyć, nie zwracali na nas uwagi, a aparat był tylko dodatkiem. Zapraszamy na mglisto-leśną opowieść Ani i Piotrka.

plenerbawa_0001plenerbawa_0002(więcej…)

  1. Antilight napisał(a):
    Cudne! Ich miłość i Wasze zdjęcia - idealne połączenie.
    4 maja 2016  18:15
    Odpowiedz
  2. Aga napisał(a):
    SUPER ! boskie zdjecia strasznie duzo czulosci i milosci w nich !
    5 maja 2016  12:51
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Cieszymy się, że udało się nam złapać choć garść tego wielkiego uczucia
      16 czerwca 2016  23:43
      Odpowiedz
  3. Ola napisał(a):
    Bardzo piękna i klimatyczna sesja. Powodzenia na Nowej Drodze Życia
    17 maja 2016  08:00
    Odpowiedz
  4. Asia napisał(a):
    Ale piękne zdjęcia:) Widać miłosć. Brawo.
    23 maja 2016  11:34
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      To prawda, u Barana i Waxa miłość widać jak na dłoni
      16 czerwca 2016  23:42
      Odpowiedz
  5. Monika napisał(a):
    Mega sesja, jest klimat
    13 lipca 2016  09:06
    Odpowiedz

Baran i Wax, czyli Ania i Piotrek, mają w oczach to coś. Ten rodzaj magii i najszczerszego uczucia, którego szuka każdy, kto świadomie zajmuje się fotografią. To zdarza się naprawdę niezwykle rzadko i jesteśmy niezwykle wdzięczni, że choć przez te dwa dni mogliśmy patrzeć na czystą miłość, która ich łączy.
Ich ślub był pod wieloma względami nas zaskoczył. Po pierwsze był naszym pierwszym listopadowym ślubem w karierze, po drugie był ślubem folkowym, a do tego ślubem DIY. Ania jako malarka i artystyczna dusza zadbała o wszystko – od zaproszeń, przez bukiet aż po dekoracje sali. Nie zabrakło zaprojektowanych przez Parę butów w genialnym kolorze, ukochanym kubków z Muminkami i talerzy z Bolesławca.
Ceremonia odbyła się w przepięknym kościele św. Jakuba w Szczyrku, który robi ogromne wrażenie już z zewnątrz, a mszę poprowadził przyjaciel Pary, który przeżył z nimi genialną, rowerową przygodę na Syberii. W tym miejscu musimy dodać, że Baran i Wax (a zwłaszcza Wax) to ogromni fani rowerów. Piotrek robi na rowerze takie dystanse, że od samego czytania o nich bolą nas nogi i nie chodzi tu o dziesiątki, a o setki i tysiące kilometrów ;). Co za tym idzie podróże to integralna część ich życia. Jesteśmy naprawdę zachwyceni naszymi Parami. Poznajemy ludzi z tak ogromną pasją, pełnych miłości do siebie i innych, że zarażają nas do działania i spełniania swoich marzeń na każdym ślubie. Dziękujemy!

 

0001_baran0002_baran(więcej…)

  1. Kasia napisał(a):
    Wspaniały klimat. Wszystkie zdjęcia cudne. Najbardziej przykuwa moja uwagę świetne uchwycenie przez Was charakteru tej pary i zdjęcie prezentu zapakowanego w papier z nadrukiem kotów. ...
    29 kwietnia 2016  20:55
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Dzięki Kasiu! Para jest zjawiskowa i niepowtarzalna
      29 kwietnia 2016  20:58
      Odpowiedz
  2. Justyna napisał(a):
    Chciałam zapytać o suknię slubną panny młodej. Czy moglibyscie zdradzić skąd jest?
    17 lipca 2016  15:57
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Panna Młoda uszyła ją u krawcowej. To jej projekt :).
      17 lipca 2016  18:01
      Odpowiedz
  3. sukienki góralskie napisał(a):
    Najlepsze są zdjęcia czarno białe uwielbiam je
    22 sierpnia 2016  22:36
    Odpowiedz
  4. Maciek napisał(a):
    zazdroszczę, podziwiam i gratuluję pięknych kadrów - co za klimat mmm..... bajka
    15 stycznia 2017  19:17
    Odpowiedz