Blog

Bywają takie śluby, na których gra wszystko: (no może poza tortem ;)) stylizacja Pary Młodej, światło, energia, ludzie. To był jeden z takich dni. Ilka i Lech to przepiękna Para z niezwykłym wyczuciem stylu. Szalona, spontaniczna, genialna we współpracy. Dacie wiarę, że swój termin ślubny ustalili pod naszą ostatnią wolną, letnią datę? Byliśmy w szoku a jednak to się zdarzyło. Po tym wiedzieliśmy, że będzie pięknie ale mieliśmy też presję dania z siebie 200%. Ilka wymarzyła sobie ślub w stylu rustykalnym (jednym z naszych ulubionych). Zjawiskowa a zarazem niepozorna drewniana sala została ozdobiona przez znajome Pary polnymi kwiatami (między innymi rumiankiem), papierowymi kulami, światełkami i świeczkami. Na stołach zamiast winietek pojawiły się zdjęcia gości, które Ilka i Lech ściągnęli z Facebook’a. Zdziwienie i rozbawienie zainteresowanych nie miało końca. Pojawił się nawet Clooney :D. Sporo rzeczy Panna Młoda zrobiła też sama, między innymi wieszaki na ubrania i  pudełko na obrączki. Ilka ubrała boską suknię od Anny Kary a jej naturalna fryzura i świeży, rozświetlony makijaż dopełniły całości. Lech natomiast przeszedł sam siebie – białe trampki, idealnie skrojony, granatowy garnitur, kraciasta kamizelka i drewniana mucha. Zrobiliśmy wielkie wow kiedy go zobaczyliśmy.
Pomimo tego, że kilka tygodni przed ceremonią wszystko zapowiadało katastrofę, uważamy, że był to jeden z najdoskonalszych w swym chaosie ślubów w naszej karierze. Było bosko, było to 100% Ilki i Lecha, a pierwszy taniec zmiótł wszystkie dotychczasowe… Dziękujemy Wam Kochani za wszystko :).

suknia ślubna: Anna Kara
papeteria: W cudzysłowie
buty Pana Młodego: Pepe Jeans
bransoletki Pana Młodego: Massimo Dutti
kościół: Parafia św. Stanisława Kostki, Gdańsk
wesele: Moja Weranda

 

ilis_002 (więcej…)

  1. Maciej napisał(a):
    Pięknie, schludnie i fajowo ...
    15 października 2015  21:22
    Odpowiedz
  2. Patrycja napisał(a):
    PRZEcudowna suknia ;-))))))))))) wspaniały slub, klimat, widać, że Młoda Para szczęsliwa Wszystkiego co najpiękniejsze
    15 października 2015  22:09
    Odpowiedz
  3. Ania Dziwak napisał(a):
    WOW
    zatkało mnie, a rzadko mi się to zdarza, rewelacja
    16 października 2015  05:40
    Odpowiedz
  4. Kasia&Mikołaj napisał(a):
    Z każdym Waszym nowym wpisem na blogu mamy motylki w brzuchu i cieszymy się, że to Wy będziecie robić zdjęcia na naszym ślubie
    16 października 2015  07:02
    Odpowiedz
  5. Marta T. napisał(a):
    Wow, wow, wow!! Najlepszy reportaż jaki widziałam! Jestem pod wielkim wrażeniem
    Szczęścia dla młodej pary
    16 października 2015  07:28
    Odpowiedz
  6. Marcin Pietrucha napisał(a):
    Magia! Po prostu magia Piękne kadry, przecudownie przygotowany lub i wesele, wszystkie szczegóły i dodatki. Wspaniała młoda para, a to wszystko cudownie ujęte w obiektywie. Ochy i Achy
    17 października 2015  07:37
    Odpowiedz
  7. Magdalena Piechota napisał(a):
    Bajeczny materiał jak na bajkowe przystało!
    19 grudnia 2015  22:27
    Odpowiedz
  8. Dagmara Dubaj napisał(a):
    Witam:)
    Przepiękny reportaż!
    Czy można się dowiedzieć skąd taki wspaniały garnitur i kamizelka Pana Młodego?
    3 stycznia 2016  19:47
    Odpowiedz
  9. klaudia napisał(a):
    czy mogłabym się dowiedzieć co za łańcuszek Panna młoda miała wpięty we włosy? pozdrawiam
    17 marca 2016  22:31
    Odpowiedz
    • Michał Tokarczuk napisał(a):
      Niestety nie wiemy.
      20 marca 2016  15:21
      Odpowiedz

Pogoda za oknem nie zachwyca, dlatego mamy dla Was trochę ciepła i słońca w kadrach. Sesja Agaty i Mena powstała w Gdyni i na Kaszubach, obfitujących w genialne lokacje. Przyjechali do nas aż z Francji! Ta dwójka to istny wulkan energii. Zawsze uśmiechnięci i pogodni pokazali nam swoje ulubione miejsca w Polsce. Agata zachwyca swoim genialnym uśmiechem, któremu nie mogliśmy się oprzeć a Men z cierpliwością opowiadał nam jak to jest w tej Francji. Oczywiście, standardowo usłyszeliśmy, że nie potrafią pozować ale przestaliśmy przejmować się tym tekstem, bo słyszymy go od 3/4 naszych Par i jakoś nadal im nie wierzymy ;).
Nie możemy się już doczekać ich przyszłorocznego ślubu. To będzie nasz pierwszy w pełni zagraniczny reportaż.
A_M_engagement_session-002 A_M_engagement_session-004 (więcej…)

Dzisiaj na blogu chyba najbardziej pozytywna sesja narzeczeńska tego sezonu. Tak roześmianej przyszłej Panny Młodej Świat jeszcze nie widział! Przepiękni ludzie z ogromną pasją, błyskiem w oku i ciekawością świata – tacy są Kasia i Marek. Już nie możemy doczekać się ich październikowego ślubu i tego, co będzie się na nim działo :). Łapcie dużo słońca, pozytywnych emocji i uśmiechów od ucha do ucha.

Dodatki: Ilustratyw

 

kmb_001 (więcej…)

  1. Paweł Heczko napisał(a):
    wietna, radosna i kolorowa sesja narzeczeńska. Bardzo dobre są te zdjęcia. Pozdrawiam Paweł Heczko
    20 września 2015  10:06
    Odpowiedz
  2. Gosia Skrzypczyńska napisał(a):
    Niesamowite zdjęcia. Powiem szczerze, że zdobyłes moje serce pomysłami z użyciem kolorów i "patyczków komiksowych". Nadaje to swietnego klimatu zdjęciom
    1 października 2015  09:49
    Odpowiedz

O tym ślubie moglibyśmy pisać i pisać.. Kasia i Piotrek to dwójka niezwykłych, artystycznych dusz. Najważniejsi są dla nich są przyjaciele, rodzina oraz przedmioty z historią. Cały ślub był DIY, na działce przyjaciółki Pary. Od rana dziewczyny układały kwiaty a chłopaki przygotowywali namioty, sałatki i mięso na grilla. Kasia to niezwykle utalentowana graficzka, (właściwie nie ma dla niej chyba dziedziny, w której by sobie nie poradziła) papeteria, plan stołów, genialne drogowskazy, florystyka, część ciast, opaska na włosy, pudełko na obrączki oraz wiele innych to jej dzieło. Wszystko było tak piękne i spójne, jakby wyszło spod ręki dekoratorów. Nie można zapomnieć o wkładzie Mamy, która upiekła ciasteczka z kandyzowanymi fiołkami i przepiękny naked cake, a przepyszne nalewki jej autorstwa (morelowa!) zastąpiły tradycyjne alkohole. To był kolejny ślub, na którym poczuliśmy się, jakbyśmy przyszli do swoich znajomych. Siedząc przy wspólnym stole i popijając lemoniadę rabarbarową poznawaliśmy przyjaciół Kasi i Piotrka a zdjęcia robiły się same..
Zwykły album do nich nie pasował, dlatego też na pierwszej stronie znalazł się cytat live long and prosper, w końcu ich pies wabi się Worf ;). A żeby nie było tak idealnie to.. ślub przesunął się o pół godziny przez bukiet, który trzeba było ułożyć. Kasiu, Piotrku, dziękujemy za ten dzień.
Wybaczcie ilość zdjęć detali ale nie można było ich nie pokazać :).

Zapraszamy też na bloga Kasi: https://antilight-craft.blogspot.com/

001_K_P (więcej…)

  1. Voyteck napisał(a):
    super, piekne zdjecia!
    31 sierpnia 2015  20:59
    Odpowiedz
  2. marysza napisał(a):
    Niesamowity slub! Az sie lezka w oku kreci. Jedno zdjecie piekniejsze od drugiego, napatrzec sie nie moge
    31 sierpnia 2015  21:31
    Odpowiedz
  3. Beta napisał(a):
    piękne!!!!śluby w plenerze to u nas rzadkość i jeszcze w takim stylu!! ♥
    1 września 2015  05:35
    Odpowiedz
  4. ania napisał(a):
    mimo, że nie znam Pary Młodej to muszę przyznać, że się wzruszyłam przepiękne zdjęcia i dekoracje!
    1 września 2015  06:39
    Odpowiedz
  5. Danuta/boliviainmyeyes napisał(a):
    Ja chyba podsune wasza strone moim rodzicom, zeby zobaczyli, ze mozna inaczej:) Cudowny klimat!
    1 września 2015  09:20
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Śmiało! Oczywiście, że można a nawet trzeba :). W końcu to Wasz dzień i to Wy macie być szczęśliwi.
      1 września 2015  17:45
      Odpowiedz
  6. Anna napisał(a):
    Wdzięk, lekkość, uroda, bajkowy klimat. P I Ę K N I E !!! Tego samego życzę Młodym na całe życie.
    31 sierpnia 2017  16:59
    Odpowiedz

Dziś będzie krótko i na temat – zapraszamy Was do obejrzenia sesji plenerowej Asi i Łukasza. Ach, jaka to jest Para :).

florystyka: INNA studio
tabliczki Bride & Groom: Ilustratyw
suknia: Rosa Clara

001_A_L
002_A_L (więcej…)

Czasem bywa i tak, że nie wiemy, czego się spodziewać.. a już w najśmielszych snach nie spodziewamy się TAK zjawiskowej Panny Młodej, TAK przystojnego Pana Młodego i TAK epickiej sali. Nie boimy się użyć tego słowa, bo nie da się inaczej określić światła, zespołu i energii, która skumulowała się na tym weselu. Nigdy nie zapomnimy pierwszego tańca Asi i Łukasza (a mówili, że nie potrafią tańczyć i mają nadzieję, że nikt nie będzie na nich patrzył :D). Było genialnie, wspaniale, koncertowo (tak, momentami czuliśmy się jak na koncercie, Terytoria wiedzą jak porwać za sobą tłumy).
Tutaj nie potrzeba więcej słów – zapraszamy do oglądania.

suknia: Rosa Clara
buty: Prima Moda
wesele: Hotel Tumski
zespół: Terytoria

001_A_Ł
002_A_Ł (więcej…)

  1. Maciej Bogaczyk napisał(a):
    fajny, elegancki zestaw ... bardzo przypadł mi do gustu . Gratuluję!
    5 sierpnia 2015  21:30
    Odpowiedz
  2. Kluska napisał(a):
    O mamo! Nie mogę się napatrzeć. Urocze ujęcia z tym wejciem przyszłego Pana Młodego i jego zachwyt przyszłą żoną. Chwyciło mnie za serce ;). Zresztą cały reportaż - cudo! I podziwiam piękny usmiech Panny Młodej i pani swiadek. Piękne kobiety!
    8 sierpnia 2015  05:27
    Odpowiedz
  3. Anna napisał(a):
    Piękny reportaż. Strasznie miło się ogląda
    26 sierpnia 2015  12:38
    Odpowiedz