Tagi: Barcelona

Pamiętacie nasze wpisy dotyczące Hiszpanii? Długo się do niej przekonywaliśmy, ale jak już tak się stało to.. statystycznie jesteśmy tam najczęściej :). Tym razem ponownie zawitaliśmy do Barcelony – jednego z najgłośniejszych, najbardziej gorących i najpiękniejszych miast. Nasza Para – Karola i Javi zna ją na wylot, dlatego nie musieliśmy martwić się o tłumy turystów. Razem z nimi jedliśmy najpyszniejsze owoce morza na targu la Boqueira (a byliśmy przekonani, że tam chodzą tylko zwiedzający!), tańczyliśmy na ulicach i jedliśmy najdziwniejsze lody w życiu (lody w kształcie ręki obsypane złotym pudrem, Darth Vadera, albo nosa cukiernika? Nie ma problemu, w Rocabolesc znajdziecie to i jeszcze więcej). Wychodzi na to, że przyciągamy ludzi zafiksowanych na tle dobrego jedzenia tak samo jak my, uwielbiamy to!
Barcelona ponownie przywitała nas zjawiskowym światłem będącym źródłem niekończących się inspiracji. Mamy nadzieję, że patrząc na te zdjęcia będziecie uśmiechać się razem ze zjawiskową Karolą, dla której została stworzona czerwona szminka. Naszym celem było uchwycenie na zdjęciach zbliżającego się lata i przekonanie Karoli i Javi’ego, że sesje to wspaniała zabawa, daleka od sztywnego pozowania (czy wspominaliśmy już, że prawie każda nasza Para mówi nam, że nie lubi zdjęć i nie wie co ma robić? ;)). Czy się nam udało? Oceńcie sami. Zdjęcia zostały wykorzystane na stronie, która Para przygotowała dla swoich gości, a ich ślub fotografujemy już w najbliższą niedzielę!


(więcej…)

Dziś wpis dla nas wyjątkowy, ponieważ nieczęsto robi się zdjęcia na ślubie swoich przyjaciół. Marcina znamy wiele lat, Karolina zrobiła z nim niejedną sesję, właściwie towarzyszy jej od początku pobytu w Poznaniu. Do tego jest odpowiedzialny za jej najdziwniejsze fryzury i kolory na głowie. Później stał się też fryzjerem Michała a jeszcze chwilę później pojawiła się przepiękna i przesłodka Kinia no i.. skończyło się nie inaczej jak ślubem ;)! Był to dzień o tyle niezwykły, że podzielony aż na trzy części. Po krótkiej ceremonii w urzędzie Para wyprawiła obiad dla swojej rodziny, a wieczorem wszyscy znajomi spotkali się na imprezie w (wiele) Trochę Kultury ;). Na ślubie nie mogło zabraknąć akcentu nożyczek, boskiego kota Kizi, własnoręcznie wykonanego makijażu Kingi (jest świetną wizażystką, malowała naszą pannę młodą Adę), pastelowych kolorów i gorącej atmosfery – dosłownie, bo był to chyba najbardziej upalny dzień roku 2015, temperatura przekroczyła 30 stopni. Po ślubie udaliśmy się na sesję i wspólny odpoczynek do Barcelony. Zachwyceni zderzeniem nowego ze starym chodziliśmy po pięknych ulicach i uliczkach robiąc niespieszne zdjęcia i łapiąc promienie słońca.
Mamy nadzieję, że naładujecie się pozytywnie kolorami i uśmiechami, miłego oglądania!

obiad: Warto nad Wartą, Poznań
wieczorna impreza: Trochę Kultury, Poznań
obrączki i kolczyki: Ale.
buty: Louboutin, Moliera 2
dekoracje: Lalala Kreatywna Pracownia Dekoracji
fryzury: Marcin, Jabbar Salon
wizaż: Kinga

001-kin-mar 002-kin-mar (więcej…)