Z Dagmarą i Kubą poznaliśmy się ponad dwa lata temu. Aż nie chce się wierzyć, że minęło już tyle czasu… Już wtedy mieli konkretną wizję swojego ślubu – miało być rustykalnie, sielsko, DIY i kolorowo. Na „tamte czasy” było to coś totalnie dla nas nowego, bo taki styl dopiero pojawiał się w Polsce. Nie mogliśmy doczekać się co stworzą i jaki kształt będzie miał ich dzień. Oczywiście w międzyczasie drewno i słoiki zyskały na popularności, ale Daga i Kuba wywrócili je (dosłownie) do góry nogami ;).
Był stary kościółek, piękne kwiaty we wszystkich kolorach tęczy (to jedna z naszych ulubionych realizacji od Inna Studio), jeden z najbardziej wzruszających first looków w naszym życiu, niesamowita rodzina i przyjaciele i… uśmiech Dagmary! Tak, ona śmieje się zawsze i wszędzie (ewentualnie to my wiemy jak ją łatwo rozśmieszyć ;)).
Poza genialnymi pomysłami, świetną organizacją i pozytywnym nastawieniem Dagmarę i Kubę cechuje coś jeszcze – są wspaniałymi ludźmi. W ich towarzystwie czuliśmy się jak starzy, dobrzy znajomi, a czas płynął niezwykle szybko. Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze nieraz bo robienie im zdjęć to ogromna frajda.
Nasze przygody plenerowe zasługują na osobny wpis, dlatego dziś zostawiamy Was z esencją z ich ślubu (ciężko byłoby pokazać te wszystkie zdjęcia). Mamy nadzieję, że uśmiechniecie się nieraz w trakcie oglądania :).
Zapraszamy Was także na bloga, który prowadzi Daga i Kuba. Znajdziecie tam na pewno sporo porad oraz  odpowiedzi na pytania jak przygotowywali się do swojego ślubu, co wykonali sami, a co by zmienili: https://naszeslubneopowiesci.blogspot.com/

0001-dagkub (więcej…)