Archiwum miesięczne: Kwiecień 2016

Baran i Wax, czyli Ania i Piotrek, mają w oczach to coś. Ten rodzaj magii i najszczerszego uczucia, którego szuka każdy, kto świadomie zajmuje się fotografią. To zdarza się naprawdę niezwykle rzadko i jesteśmy niezwykle wdzięczni, że choć przez te dwa dni mogliśmy patrzeć na czystą miłość, która ich łączy.
Ich ślub był pod wieloma względami nas zaskoczył. Po pierwsze był naszym pierwszym listopadowym ślubem w karierze, po drugie był ślubem folkowym, a do tego ślubem DIY. Ania jako malarka i artystyczna dusza zadbała o wszystko – od zaproszeń, przez bukiet aż po dekoracje sali. Nie zabrakło zaprojektowanych przez Parę butów w genialnym kolorze, ukochanym kubków z Muminkami i talerzy z Bolesławca.
Ceremonia odbyła się w przepięknym kościele św. Jakuba w Szczyrku, który robi ogromne wrażenie już z zewnątrz, a mszę poprowadził przyjaciel Pary, który przeżył z nimi genialną, rowerową przygodę na Syberii. W tym miejscu musimy dodać, że Baran i Wax (a zwłaszcza Wax) to ogromni fani rowerów. Piotrek robi na rowerze takie dystanse, że od samego czytania o nich bolą nas nogi i nie chodzi tu o dziesiątki, a o setki i tysiące kilometrów ;). Co za tym idzie podróże to integralna część ich życia. Jesteśmy naprawdę zachwyceni naszymi Parami. Poznajemy ludzi z tak ogromną pasją, pełnych miłości do siebie i innych, że zarażają nas do działania i spełniania swoich marzeń na każdym ślubie. Dziękujemy!

 

0001_baran0002_baran(więcej…)

  1. Kasia napisał(a):
    Wspaniały klimat. Wszystkie zdjęcia cudne. Najbardziej przykuwa moja uwagę świetne uchwycenie przez Was charakteru tej pary i zdjęcie prezentu zapakowanego w papier z nadrukiem kotów. ...
    29 kwietnia 2016  20:55
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Dzięki Kasiu! Para jest zjawiskowa i niepowtarzalna
      29 kwietnia 2016  20:58
      Odpowiedz
  2. Justyna napisał(a):
    Chciałam zapytać o suknię slubną panny młodej. Czy moglibyscie zdradzić skąd jest?
    17 lipca 2016  15:57
    Odpowiedz
    • Bajkowe Śluby napisał(a):
      Panna Młoda uszyła ją u krawcowej. To jej projekt :).
      17 lipca 2016  18:01
      Odpowiedz
  3. sukienki góralskie napisał(a):
    Najlepsze są zdjęcia czarno białe uwielbiam je
    22 sierpnia 2016  22:36
    Odpowiedz
  4. Maciek napisał(a):
    zazdroszczę, podziwiam i gratuluję pięknych kadrów - co za klimat mmm..... bajka
    15 stycznia 2017  19:17
    Odpowiedz

Sesja narzeczeńska to najczęściej wasze pierwsze spotkanie z profesjonalną sesją zdjęciową. Niektóre osoby czują się mocno skrępowane aparatem i swoimi fotografami, którzy są dla nich nadal obcymi ludźmi. Sesja to zatem doskonały pomysł na obycie się z nową sytuacją, poznanie osób z którymi spędzicie sporą ilość czasu i… świetną zabawę! Poza genialną pamiątką uwieczniającą ostatnie chwile przed ślubem można wykorzystać ją na wiele sposobów (oto najbardziej popularne):
– do zaproszeń
– na waszej stronie www, na której goście znajdą informacje o was i o waszym ślubie w wersji online
– jako podziękowanie dla gości albo rodziców (w formie np. wydruków wielkoformatowych)
– jako dekorację sali/miejsca wesela (tablica ze zdjęciami, „wystawa” albo latająca galeria – zdjęcia przyczepione do balonów z helem, księga gości, album ze zdjęciami itp.)
– w pokazie slajdów na ślubie
– jako puzzle z prośbą o zostanie druhną/drużbą/świadkiem/świadkową

poconarzeczenska_0001
k1-IMG_2139
poconarzeczenska_0001aa(więcej…)

  1. Artystyczna napisał(a):
    Nie każdy chce, ale sesja narzeczeńska to fajny pomysł. Można się oswoić z obiektywem no i po prostu mieć wspaniałą pamiątkę.
    25 kwietnia 2016  10:25
    Odpowiedz
  2. DAP napisał(a):
    Super A zdjęcia są przepiękne!
    25 kwietnia 2016  11:47
    Odpowiedz